Mimo przeszczepu szpik Timo wciąż pracuje nieprawidłowo, co może wymagać kolejnej interwencji. Chłopiec zmaga się również z niedoborem odporności, niedoczynnością tarczycy i powikłaniami wynikającymi z choroby genetycznej. Niedawno zdiagnozowano u niego zaburzenia ze spektrum autyzmu, co dodaje kolejne wyzwania w jego codziennym funkcjonowaniu.
Od marca 2024 roku Timo wrócił do domu, ale jego leczenie wymaga stałych kontroli, badań, transfuzji i rehabilitacji. Obciążenie finansowe związane z terapią jest ogromne. Mama chłopca nieustannie czuwa nad jego zdrowiem i opieką, podczas gdy tata pozostaje jedynym żywicielem rodziny. Każdy dzień to walka o zdrowie i przyszłość Timo, a wsparcie zewnętrzne jest niezbędne, by umożliwić mu powrót do możliwie normalnego życia.


