W końcu próbki krwi Stefana wysłano na szczegółowe badania hematologiczne, które wykazały obecność komórek blastycznych. Wynik tych badań stał się punktem zwrotnym – skierowano Stefana do „Przylądka Nadziei” we Wrocławiu, gdzie ostatecznie zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną. Diagnoza była ogromnym wstrząsem – trudnym do zaakceptowania, zwłaszcza że wszystko zaczęło się od pozornie niegroźnego bólu brzucha.
Po kilku miesiącach intensywnego leczenia sytuacja jest bardziej stabilna. Rodzina nauczyła się procedur i schematów działania, a Stefan z niezwykłą dzielnością i wytrwałością przechodzi kolejne etapy terapii. Jego organizm dobrze reaguje na leczenie, choć przed nim jeszcze długa droga.
Nadzieja na pełne wyzdrowienie daje siłę do dalszej walki. Stefan marzy o powrocie do rodzeństwa, domu, przyjaciół i swoich ulubionych zajęć.

