Nowy Rok przyniósł jednak nowe obawy. Kolejna wizyta, tym razem prywatnie, USG i słowa lekarza, które zmroziły krew w żyłach: „To wygląda niepokojąco”. Potrzebna była szybka konsultacja onkologiczna. W lutym Marcel przeszedł biopsję. Diagnoza? Kostniakomięsak – osteosarcoma. Nowotwór kości. Świat stanął w miejscu.
Dziś Marcel toczy swoją najtrudniejszą walkę w Przylądku Nadziei we Wrocławiu. Od połowy marca jest pod stałą opieką lekarzy, przyjął już pierwszą chemioterapię. Każdy dzień to wyzwanie, ale Marcel nie traci nadziei. Walczy o powrót do zdrowia, o przyszłość, o marzenia.
Zawsze kochał ruch, wolność, wiatr we włosach podczas jazdy na rowerze. Dziś jego największym celem jest jedno – pokonać chorobę i wrócić do życia, które tak kocha. 💙






