Ze względu na opóźnioną reakcję organizmu na terapię, Franek trafił do grupy wysokiego ryzyka, co oznacza dłuższą i bardziej obciążającą chemioterapię. Spędza w szpitalu długie tygodnie, mierząc się z powikłaniami i koniecznością częstych transfuzji krwi.
Rodzina nie jest w stanie samodzielnie pokryć kosztów leczenia – jeden z rodziców musiał zrezygnować z pracy, by być przy chłopcu. Pomóżmy Frankowi wrócić do zdrowia! Każda wpłata to krok w stronę jego lepszego jutra.


